sobota, 14 marca 2015

Zostań, jeśli kochasz - Gayle Forman













Hej, hej ! Wiem, że z systematycznością u mnie krucho, ale powoli wracam do zdrowia i formy. Ostatnio męczyła mnie choroba i nie miałam siły na nic. Dzisiaj wstąpiła we mnie jakaś wena i oto siedzę sobie teraz wygodnie na łóżku, słuchając audiobooka ,,Służących" Kathryn Stockett i piszę dla Wasz zaległe recenzje. :)


ZARYS FABUŁY :


Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?


Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.

Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.




Mia nie czuła się zbyt pewnie w swojej rodzinie. Różnili się z wyglądu, charakteru, stylu muzyki. Ona - utalentowana wiolonczelistka,miłośniczka muzyki poważnej, oni -( mama,tata i młodszy brat) wyluzowani miłośnicy rocka. Jednak mimo wszystkich tych niepewności była szczęśliwa. Niestety żadne szczęście nie trwa wiecznie i tak też jest w tym wypadku. Całe życie Mii zmienia się o 180 stopni gdy podczas rodzinnej przejażdżki zdarza się wypadek. Dusza dziewczyny odłącza się od ciała, wszystko wokół zwalnia, a ona musi zmierzyć się z okropną prawdą. Jej najbliżsi umierają. Pomiędzy wydarzeniami ze szpitala, odwiedzinami bliskich, operacjami pojawiają się retrospekcje, w których Mia powraca do swojego dawnego życia. Wspomina chwile zarówno pozytywne jak i negatywne.

Opowiada o swoim związku z Adamem. O pewnej nieśmiałości, która była na początku ich znajomości. Możliwe, że z powodu odmiennych "sfer". Adam członek zespołu znanego (póki co) tylko w mieście, który nie stara przypodobać się innym, a i tak jest lubiany, Mia jest zaś dobrą, cichą uczennicą. Co ich łączy ? Pasja do muzyki.
 Adam zauważa ją grającą na wiolonczeli. Zakochuję się w jej pasji do muzyki, jak zatraca się w grze na instrumencie. Z czasem stwarzają parę idealną. 

Mia musi zdecydować, czy odejdzie z rodziną, czy zostanie z Adamem. Musi zmierzyć się z najokrutniejszą jak do te pory częścią życia. Tylko od nie zależy, którą granicę przekroczy. Granicę śmierci ,czy granicę życia.  

Książkę czyta się szybko. Jest napisana łatwym językiem, który zarazem jest piękny. Na uwagę zasługuje również terminologia zaczerpnięta z muzyki poważnej, dzięki której autorka ukazała jak głęboko Mia siedzi w tej muzyce. Książkę jak najbardziej polecam. Jest dobra na odstresowanie. Czyta się ją łatwo i szybko.  Bardzo mi się podobała. Nie zabrakło także momentów, w których się popłakałam. Ogólnie książka wzrusza i wywiera pewne wrażenie i po części zmusza do przemyśleń na temat życia, rodziny, szczęścia i tego jakie to jest kruche i ulotne.





To tyle na dziś. Do następnego posta, który mam nadzieję pojawi się dość szybko hah :D.




~~ Cassandra


4 komentarze :

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam książki, ale oglądałam film i historia nie przypadła mi do gustu. Romans to nie moje klimaty. ;)
    Pozdrawiam

    of-books-and-coffee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam książkę i była bardzo przyjemna. Czytałaś drugą część? Moim zdaniem jest lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czytałam :D. Też mi się druga część o wiele bardziej podobała.

      Usuń

Odwiedziny

Obserwatorzy

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka