wtorek, 28 kwietnia 2015

Lisie rozmowy #1 - Myśliwy, a kłusownik

Hej wszystkim !

Nie macie pojęcia jak się za Wami stęskniłam ! Jestem strasznie zła na siebie,że nic nie dodawałam :( Miałam trochę trudniejszy okres w życiu, ale już wracam do Was z nowymi pomysłami i stertą zaległych recenzji.


Dziś przygotowałam nietypowego posta ! Jestem aż cała nabuzowana emocjami, którymi muszę się podzielić. Więc bez dłuższych wstępów... ZACZYNAMY !


1. Przybliżę wam teraz o co chodzi z tymi Lisimi Rozmowami... Otóż będzie to cykl pojawiający się na moim blogu co jakiś czas. Czemu co jakiś czas ? Nie zawsze znajdę temat, który chcę poruszyć, który skłoni mnie do refleksji, więc nie będzie określonego terminu.

2. A czemu ,,Lisie"? Lisie,bo taka jest moja ksywka. Z resztą lubię te zwierzęta, fascynują mnie od małego i, dlatego ten pseudonim mnie dobrze opisuje.

 Przechodzimy do sedna sprawy. Zastanawiacie się pewnie (lub nie :p) czemu wybrałam taki temat na pogadankę ? Już spieszę z wyjaśnieniem. Wszystko zaczęło się od zdjęcia, które zobaczyłam na głównej stronie na fb. Jak się okazało mój kolega z klasy udostępnił je na swoim profilu. Wygląda tak :

Jako, że była to późna godzina wieczorna, a ja wcześniej napiłam się napoju pobudzający umysł do myślenia (Yerba Mate jakby ktoś pytał) moje myśli i emocje zaczęły krążyć wokół tego tematu i powstawały pewne refleksje na ten temat. Idąc za falą impulsu postanowiłam spisać wszystko na kartkach (zajęło mi to 2 kartki), ale ja jak to ja na tym nie poprzestałam. Napisałam również komentarz w którym grzecznie i kulturalnie wyjaśniłam na czym rzecz polega. Następnego dnia cały czas sprawdzałam komentarze. O dziwo okazało się, że kilka osób przyznało rację właśnie mnie. Zrobiło mi się szalenie miło, że mój wywód do kogoś trafił. Wieczorkiem znów przejrzałam komentarze i zauważyłam, że ów kolega od posta usunął mój komentarz. Nie zraziło mnie to wcale. Zastanowiłam się. Czemu usunął ten komentarz ? Wniosek nasunął mi się od razu. Po prostu miałam rację. Zabolało go to,że wiem lepiej i nie chciał aby co raz więcej osób przyznawało rację mnie.
Napisałam kolejny komentarz, który po pewnym czasie też został usunięty. 

CO ZA LUDZIE ŻYJĄ W TYM KRAJU ? 

Zacznijmy od tego,że ludzie nie mają świadomości kim tak naprawdę jest myśliwy. Kto tak w ogóle powiedział, że myśliwy zabija dla zabawy ?! Stwórzmy wykres, który pomoże nam rozróżnić dwie osoby - myśliwego i kłusownika.

STUDIUM PORÓWNAWCZE - MYŚLIWY,A KŁUSOWNIK


1. Jak nim zostać ?
- Myśliwy : 
Żeby zostać myśliwym trzeba przejść szereg pytań, zadań. Dla zgłębienia tematu zapraszam TUTAJ
- Kłusownik :
Aby zostać kłusownikiem  wystarczy mieć byle jaką broń, nie musimy mieć doświadczenia. Po prostu zabijamy czym popadnie, gdzie popadnie.

2. Czym się zajmuje ?
- Myśliwy :
- Opiekuje się zwierzyną, dokarmia ją, troszczy się o gatunki zagrożone, o przyrodę. Dba o równowagę liczebności zwierząt w proporcji do liczebności ludzi.
- Kłusownik :
Po porostu zabija. Przez niego maleje populacja zagrożonych gatunków. Zwierzęta giną w strasznych męczarniach, złapane we wnyki i inne pułapki.

Tak swoją drogą czemu nie ma jakichś głośnych protestów przeciwko wędkarzom ?
Przecież oni zarzucają wędkę z haczykiem,która ta ryba połyka, Haczyk zaczepia się w jej ciele, wyciąga się ją z wody, a następnie podczas procesu usuwania go wyciąga się wszystkie jej wnętrzności. Ryba strasznie przy tym cierpi ! Taka śmierć jest strasznie niehumanitarna. Zwierzę, które zostanie raz, a dobrze postrzelone nie cierpi męczarni.

Mam nadzieję,że wytłumaczyłam Wam na czym to polega. Zapraszam Was do zostawiania opinii w komentarzach. Na dziś to tyle.

Dobranoc I NIECH LOS ZAWSZE WAM SPRZYJA !

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Odwiedziny

Obserwatorzy

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka