wtorek, 3 listopada 2015

Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka - Maciej Frączyk


Zapraszam wszystkich na wspólną podróż do magicznego świata martwych prostytutek, dzieci w beczkach po kiszonej kapuście i pozytywnych stron patologicznej rodziny!

Mój osobliwy niepamiętnik to skrzyżowanie czarnego jak płuca Lemmy’ego Kilmistera poczucia humoru, lalki Voodoo, planszy Ouija i przemyśleń tak głębokich, że będziesz mógł w nich utopić nawet największe smutki. Albo szefa.
Tak, ta niepozorna książka zmieni Twoje życie o 16 stopni, zniesmaczy rodziców które
i skłoni domowego chomika do zastanowienia się nad teorią czarnej dziury między pośladkami.
A jeśli nie lubisz czytać, niepamiętnik doskonale sprawdza się jako podpórka pod krzywy stolik albo broń obuchowo-miotana. Dostępna tylko dla osób, które przekroczyły 150 centymetrów wzrostu i mają włosy pod pachami. Ten NIEPAMIĘTNIK pozwoli ci na wyrażenie siebie, swojego prawdziwego, niepowtarzalnego ja.

Dzięki niemu stworzysz boga, poznasz prawdę na temat swojej orientacji seksualnej, odnajdziesz bezsens życia i rozpalisz grilla. Wyrywaj, gnieć, szarp, daj upust swojej frustracji, a twoja anarchistyczna dusza niech wreszcie zawyje.
Niekrytego na youtube oglądam już od kilku lat. Zaczęło się od momentu, gdy kolega pokazał mi filmik o Teletubisiach. Śmiałam się do rozpuku i od tamtej pory nadal oglądam jego filmiki, które są raz śmieszne, a raz nie. A co z książką ?

Znajdziemy w niej dużo czarnego humoru, żartów na temat polityki, religii itp., czyli mniej więcej to samo, co w filmikach. Niektóre teksty bardziej bawią, a inne (moim zdaniem) są jakby pisane na siłę. W książce pomiędzy rozdziałami znajdziemy też różne zadania, ponieważ (jak głosi okładka) jest to cyniczna i żenująca odpowiedź na "Zniszcz ten dziennik".

Książkę czyta się szybko, tekstu jest mało i można się naprawdę uśmiać. Nie jest to literatura górnolotna i nie należy spodziewać się po niej wielu rzeczy, ale na odstresowanie jest idealna. Jest to moja pierwsza styczność z literacką twórczością pana Frączyka. Nie oczekiwałam od niej niesamowitych wrażeń i sprawdziła się u mnie jako świetny odstresowywacz i zabijacz nudy. Książkę mogę z pewnością polecić widzom Niekrytego, ponieważ myślę że oni są już zapoznani z jego specyficznym humorem, ale oczywiście każdemu polecam spróbować.


Na dziś to tyle ! Trzymajcie się ciepło !


                              Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Filia



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Odwiedziny

Obserwatorzy

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka